OpenStreetMap

RicoElectrico

Mapper since: February 13, 2012

Michał. Student elektroniki na PG. Mapuję w OSM od 2012 roku. Mieszkam w Gdyni i tu głównie edytuję. Regularnie monitoruję też edycje na Pomorzu.

Udzielam się na polskim forum i facebookowej grupie, czasem znajdziesz mnie na kanale #osm-pl.

Jeśli zostawiłem przy Twoim zestawie zmian komentarz i wciąż masz wątpliwości, nie gryzę i chętnie pomogę ;) W ogóle możesz pisać śmiało z czymkolwiek, bo wiadomości sprawdzam praktycznie codziennie, nawet jeśli w danym czasie nie edytuję.

Niektóre z zasad, którymi się kieruję:

  • Udzielaj się w społeczności. Odpisuj na wiadomości. Nie licz, że wszyscy "zostawią cię w spokoju". Zdaję sobie sprawę, że mapowanie z uwagi na swoją monotonną naturę przyciąga po części ludzi mających "aspołeczną" osobowość, ale to nie jest wymówka.
  • Czas mapowiczów jest cenny. Staraj się mapować raz, a dobrze - tak żeby nie trzeba było po Tobie poprawiać.
  • Uważam że z detalami można przedobrzyć. OSM to nie mapa zasadnicza. O ile micromapping śmietników i ławek nie jest szkodliwy, nie wszystko musi mieć swoje miejsce w OSM (dwumetrowe podjazdy do domów, baseny ogródkowe?!). Zwłaszcza jeśli naciągamy rzeczywistość tagując pod render.
  • Zamiast tego lepiej jest starać się osiągnąć równomierne pokrycie. Nie ma sensu rysować budynków w 1/4 miasta, a potem rzucić wszystko w cholerę. Korzystniej jest mieć nieformalną hierarchię, np. drogi → landuse → adresy → POI → budynki.
  • Nie przywiązuję się do swoich danych. Niektórzy płaczą, że nie warto było edytować OSM, bo ktoś "przyszedł i zniszczył" importem wszystkie obrysy budynków, które pieczołowicie rysowali. Spotkałem już kilku ludzi, którzy rzucili takiego "focha". Dorosłych (w domyśle) ludzi... Lepiej traktować swoją pracę jako "bezwartościową". Jeśli da się dane zastąpić lepszymi, tym lepiej.

Michał. An EE student at Gdańsk University of Technology. I map for OSM since 2012. I live in Gdynia and I mainly edit here. I also regularly monitor edits in Pomerania.

I participate in the Polish forum and the Facebook group. Sometimes you can find me on the #osm-pl channel.

If I left a comment below your changeset and you still have questions, I don't bite and I will happily help you ;). Actually, you can write to me with anything, because I check messages virtually every day, even if I don't edit in a while.

Some of the rules I live by:

  • Participate in the community. Respond to messages. Don't expect that everyone will "leave you alone". I realize that mapping due to its monotone nature attracts in part people with somewhat "antisocial" personality, but this is not an excuse.
  • Mappers' time is precious. Try to map once, but well - so that it's not necessary to correct your edits.
  • I think that you can go too far with details. OSM is not a master map. Even though micromapping of waste bins and benches isn't harmful, not everything has its place in OSM (two-meter residential driveways, garden pools?!). This holds especially if you bend reality by tagging for the renderer.
  • Instead, it's better to try achieving even coverage. There's no point in drawing buildings in 1/4 of a city and then calling it quits. It's beneficial to have an informal hierarchy e.g. roads → landuse → addresses → POI → buildings.
  • Don't grow attached to your data. Some cry that OSM wasn't worth editing, because somebody doing an import "came and destroyed" all the building outlines they drew meticulously. I have met a few people who threw such a "fit". Grown-up (I presume) people... It's better to treat your work as "worthless". If data can be replaced with better ones, the better.